|
Ciężki orzech do zgryzienia
|
 
 
 
Chodził za mną A-10 w tym malowaniu od długich lat. Kilka lat temu kupiłem kalki TwoBobs (#48009, "Experimental Camo Warthogs") i powoli zacząłem zbierać duperele do budowy. W międzyczasie kupiłem stary model Monogramu. Wyglądał on całkiem nieźle, ale w związku z tym że ma on wypukłe linie to jakoś nie mogłem się zebrać do zrobienia go z pudełka (na przerycie linii też mi jakoś zabrakło odwagi).
Niedawno temu mój lokalny sklep modelarski miał jednomiejscowego A-10 z Hobby Bossa na dość dużej wyprzedaży. Stwierdziłem że nadarza się okazja żeby zrobić mojego ulubionego "orzeszka" i go kupiłem. Z pudełka, model prezentował się całkiem nieźle i w związku z tym postanowiłem go zbudować bez żadnych dodatków. Wiedziałem też że przedstawia on późniejszą wersję tego samolotu, ale postanowiłem że będzie to model całkowicie relaksacyjny i nie zrobiłem paru niezbędnych modyfikacji.
Niestety, w niektórych miejscach model był daleki od relaksacyjnego. W skrócie jest to typowy "Chińczyk" (do ktorych zaliczam m.in. Hobby Bossa i Trumpetera). W większości składał się w miarę dobrze, ale w niektórych miejscach myślałem że stracę cierpliwość i model pojedzie ze mną na strzelnicę :).
Jeżeli chodzi o kolory, to są one całkowicie zmieszane przeze mnie. Najpierw spróbowałem paru przepisów jakie można znaleźć na necie. Niestety, żaden z nich nie używał farb Tamiya i przez to musiałem próbować samemu. Zabrało mi to kilka wieczorów i wreszcie mi się udało zmieszać kolory jakie mi się podobały (i przypominały te ze zdjęć). Niestety, ponieważ mieszałem kolory "na oko", to nie pamiętam proporcji :(.
Do zaakcentowania linii podziału użyłem brązowego washa MIGa.
|